Audi TT

Przedstawiam Wam żółte Audi TT. Jest to klasyczna wersja tego modelu (są jeszcze super sportowe wersje TT RS) ale to w zupełności wystarczy, bo ten kultowy model wygląda cały czas bardzo dobrze. Zwłaszcza w energetycznym żółtym kolorze. W środku zastałem sportowe fotele „s-line” oraz wirtualne zegary, które są wyposażeniem standardowym tego modelu. Dzięki nim, nie brakuje tak bardzo wyświetlacza na konsoli centralnej. W miejscu którego umieszczone zostały duże, efektowne wyloty nawiewu klimatyzacji.

Stylistyka Audi TT

Prezentowana na moich zdjęciach TT-tka to aktualna, 3 generacja modelu. Produkowana od 2014 ma już kilka lat ale nadal wygląda świeżo. Co prawda stylistycznie bardziej pasowała mi poprzednia generacja, ale po dłuższym kontakcie dostrzegłem też wiele zalet obecnej. To co wydawało mi się lepsze w poprzedniczce to front auta, zwłaszcza reflektory, które były świetne a zastąpione zostały mniejszymi, przypominającymi światła z audi R8. Na zdjęciach nie specjalnie byłem zachwycony sposobem w jaki łączą się z grillem. Ale po obejrzeniu auta na żywo, zwłaszcza z włączonymi reflektorami ze światłami do jazdy dziennej ułożonymi w charakterystycznym kształcie, zmieniłem zdanie. Doceniam ten detal samochodu, bardzo nowoczesny i bardzo fotogeniczny. Może jedynie zbyt podobnie odtworzony w 3 generacji Skody Superb (ale to dobrze dla Skody, prawda?! :)

 

Wrażenia z jazdy

Poza przodem reszta auta przechodziła z generacji na generację tylko drobne zmiany i to wielki plus, bo kształt tego samochodu to prawdziwy klasyk. Zawsze sądziłem, że jest to małe, damskie „wozidełko” ale tym razem pomyliłem się o wiele bardziej! To jest bardzo dobry fun-car! Małe, zwrotne, odpycha się, dobrze się prowadzi. Podczas zmiany biegów na wyższych obrotach „pruka” z wydechu. Sprawia dużo przyjemności z podróżowania. A dodatkowo mieści całkiem wysokie osoby (1.94m) – bez problemu m.in dzięki długim drzwiom. Posiada bagażnik na weekendowy wyjazd. Pali całkiem rozsądnie (ok 9 / 100km). Mówimy co prawda o wersji 180KM ale w tak małym aucie sprawdzał się bardzo dobrze.

Wnętrze

To co jeszcze mnie przekonało do TT, to bardzo dobre wnętrze. W sumie nie wybitne ale po prostu dobrze zrobione. Nie dziwię się użytkownikom Audi, że wybierają tą markę. W tej kabinie przyjemnie się przebywało a podobnie skonstruowane są inne modele tej marki. Co w szczególności?

  • Świetna perforowana kierownica, spłaszczona od spodu. Bardzo wygodna o dobrze dobranych wymiarach. Z łopatkami do ręcznego sterowania dźwiękiem zmiany biegów :)
  • Przemyślana, solidna konsola centralna z drążkiem zmiany biegów w dobrym miejscu i o fajnej konstrukcji.
  • Dobrze wdrożone cyfrowe zegary, dzięki którym można się łatwo przyzwyczaić do tego rozwiązania – spójne grafiki, ciekawy kształt.
  • Dopracowane detale jak dźwięk przełączników klimatyzacji i ich wygląd.

I jeszcze skoro już o cyfrowych zegarach w Audi.. Nie byłem ich fanem, ale w tym aucie miałem okazję sprawdzić w praktyce i się przekonać. Są dobrze zrobione. Dla porównania kształt cyfrowych zegarów w Skodzie, Seatach czy nawet VW – jest taki kanciaty jakby ciosany, wiem że detal ale widać.  Zegary cyfrowe w Volvo, poza tym że mają mniej dopracowaną grafikę to umieszczone są pod kątem odbijającym światło zza kierowcy – to powoduje, że ekran wydaje się być mniej kontrastowy, mniej wyraźny. W Audi ten efekt był mniej widoczny.

Audi TT – idealny model do sesji zdjęciowych

Miałem okazję wykonania zdjęć TT-ki w kilku miejscach w Warszawie (w kompleksie Business Garden) oraz okolicy, np w Zegrzu. Muszę przyznać, że to bardzo fotogeniczny samochód chociaż osobiście preferowałbym inny wzór felg, najlepiej większych.

Podczas zwrotu auta padał deszcz i miałem okazję zrobić ujęcia mokrych detali. Dzięki temu doceniłem stylistykę tego pojazdu. O kultowym kształcie nawet nie wspominam. Szkoda, że prawdopodobnie nie doczeka się kontynuacji (a przynajmniej nie o napędzie spalinowym). Trzymam kciuki za wersję elektryczną, mam nadzieję, że będzie dawała tyle frajdy co ta mała „pszczoła” ;)